Jesteś tutaj: Strona głównaDla mężczyzn
Jazda po alkoholu

Jazda po alkoholu

Grażyna Lewandowska-Piechdr nauk med. Grażyna Lewandowska-Piech,
specjalista medycyny rodzinnej

Chociaż z policyjnych statystyk wynika, że coraz mniej ludzi prowadzi auto pod wpływem alkoholu, to jednak liczba wypadków drogowych powodowanych przez nietrzeźwych jest nadal duża. Najczęściej pijanymi kierowcami są młodzi mężczyźni. Skutki prowadzenia auta pod wpływem alkoholu mogą okazać się jednak opłakane.

 

Prowadzenie auta „po piwie” dla wielu kierowców jest rutynowym postępowaniem. Szczególnie podczas weekendów czy w czasie świąt. Pewnie dlatego policja szczególnie zwraca uwagę na prowadzących w tych newralgicznych okresach. Zatrzymując auta do rutynowej kontroli funkcjonariusze odkrywają zatrważające statystyki. Dla takich prowadzących nie mają litości.

 

Z policyjnej statystyki

  • 2008 roku nietrzeźwi użytkownicy dróg uczestniczyli w 6 373 wypadkach drogowych, z czego w 4 979 wypadkach byli zarazem ich sprawcami. W zdarzeniach tych zginęły 603 osoby, a 6 319 osób zostało rannych.
     
  • Najliczniejszą grupę nietrzeźwych sprawców wypadków stanowili kierujący pojazdami. Spowodowali oni 3529 wypadków, co w odniesieniu do ogólnej liczby wypadków spowodowanych przez kierujących pojazdami, stanowi 9,2%. W wypadkach tych 427 osób zginęło (11,6%), a 4 976 osób zostało rannych (9,6%).
     
  • W 2008 roku, w porównaniu z rokiem 2007 nastąpił wzrost o 9 266 liczby ujawnionych kierujących pojazdami pod wpływem alkoholu (w stanie po użyciu oraz w stanie nietrzeźwości) tj. o 5,8%.
Szczegóły na www.policja.pl

Konsekwencje po spożyciu

Zazwyczaj prowadzenie pod wpływem alkoholu kończy się wnioskiem do sądu o odebranie prawa jazdy. Takie postępowanie jest obowiązkowe. Jeżeli ktoś kierował samochodem:

  • w stanie po spożyciu alkoholu (od 0,2 do 0,5 promila we krwi),
  • w stanie nietrzeźwości (powyżej 0,5 promila)

to w żadnym razie nie można go ukarać mandatem karnym, nawet najwyższym. Sprawy te policja kieruje do sądu, który orzeknie o ewentualnej winie. Osoba uznana przez sąd za winną wykroczenia lub przestępstwa drogowego bezwzględnie traci prawo jazdy.

 

Po alkoholu niebezpiecznie

Wypicie napojów wyskokowych wydłuża czas reakcji. Dodatkowo ogranicza pole widzenia. Na trzeźwo jesteśmy w stanie objąć wzrokiem kąt 180 stopni. Wpływ alkoholu sprawia, że ten kąt zmniejsza się, jak składany wachlarz.

Do tego dochodzi błędna ocena odległości i szybkości, a także pogarsza się koordynacja ruchowa. Może okazać się, że będziemy mieli trudności w wykonaniu dwóch i więcej czynności jednocześnie.

Alkohol powoduje obniżenie koncentracji. Po wypiciu jest nam trudno skupić myśli i uwagę na skomplikowanym zajęciu, jakim jest prowadzenie samochodu. W tym momencie o wypadek nie jest trudno.

 

Wpływ alkoholu na jego zawartość we krwi

  • 1 puszka piwa lub 1 kieliszek wina – 0,2 promila,
  • 2 puszki piwa lub 2 kieliszki wina, kieliszek wódki (lub innego mocnego alkoholu) – 0,5 promila,
  • 5 puszek piwa lub 5 kieliszków wina albo 2 kieliszki wódki – 1 promil,
  • 10 piw lub 10 kieliszków wina, czyli około litr – 2 promile,
  • 20 puszek piwa lub 2 butelki wina, więcej niż pół litra wódki – 4 promile.

Zatrważające statystyki

Najczęściej pijanymi sprawcami są mężczyźni w wieku od 25-30 lat. Samo kierowanie w stanie nietrzeźwości jest przestępstwem i grozi za to do 2 lat pozbawienia wolności. Jeśli po alkoholu spowodujemy wypadek drogowy, gdzie ktoś zostanie ranny lub zabity, możemy otrzymać najwyższą karę do 12 lat więzienia. W stanie po spożyciu alkoholu policja kieruje wniosek o ukaranie do sądu grodzkiego, jeśli jest to stan nietrzeźwości, sprawę rozpatruje sąd karny.

Pamiętajmy, że jazda nawet na krótkich dystansach czy bocznymi drogami nie jest bezpieczna, gdy jest pod wpływem alkoholu. Nieprawdą jest, że świeże powietrze lub zimny prysznic przyspieszają proces trawienia. Alkohol zakłóca poczucie szybkości i odległości. Czasami jazda zbyt wolna może być tak samo niebezpieczna, jak za szybka.

 

Popularne mity alkoholowe

Zdarza się, że kierowcy próbują usprawiedliwiać swoje nieodpowiedzialne zachowanie, czyli jazdę po pijaku. Na swój użytek tworzą nieprawdziwe twierdzenia, które z czasem są powtarzane za pewnik.

Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. Kodeks karny

Art. 42.

§ 1. Sąd może orzec zakaz prowadzenia pojazdów określonego rodzaju w razie skazania osoby uczestniczącej w ruchu za przestępstwo przeciwko bezpieczeństwu w komunikacji, w szczególności jeżeli z okoliczności popełnionego przestępstwa wynika, że prowadzenie pojazdu przez tę osobę zagraża bezpieczeństwu w komunikacji.
§ 2. Sąd orzeka zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych albo pojazdów mechanicznych określonego rodzaju, jeżeli sprawca w czasie popełnienia przestępstwa wymienionego w § 1 był w stanie nietrzeźwości, pod wpływem środka odurzającego lub zbiegł z miejsca zdarzenia określonego w art. 173, 174 lub 177.
§ 3. Sąd może orzec zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych na zawsze, jeżeli sprawca w czasie popełnienia przestępstwa określonego w art. 173 lub 174, którego następstwem jest śmierć innej osoby lub ciężki uszczerbek na jej zdrowiu, albo w czasie popełnienia przestępstwa określonego w art. 177 § 2 lub w art. 355 § 2 był w stanie nietrzeźwości, pod wpływem środka odurzającego lub zbiegł z miejsca zdarzenia.
§ 4. Sąd orzeka zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych na zawsze w razie ponownego skazania osoby prowadzącej pojazd mechaniczny w warunkach określonych w § 3.

Oto kilka absurdów powtarzanych przez kierowców dopuszczających prowadzenie samochodu po spożyciu alkoholu:

  • Kawa rozjaśnia umysł i przyspiesza trzeźwienie. Kofeina zawarta w kawie niweluje uczucie senności, które wywołał alkohol. Nic więcej. Wydaje ci się, że jesteś trzeźwy? To złudne uczucie. Jesteś po prostu mniej senny. Za to alkoholu masz nadal we krwi tyle, ile miałeś. Procenty z krwi usuwa wątroba, a ta zazwyczaj w okresie upojenia przeżywa niezwykłe obciążenie pracą. Kawa zatem nie pomoże i np. nie wyostrzy wzroku. Doda ci tylko złudnego poczucia panowania nad sytuacją.
     
  • Do domu jest niedaleko. Co to za bzdura? Skoro masz blisko, to idź na piechotę! Zostaw auto. Jutro po nie wrócisz. Przecież na każdej z ulic, którymi pojedziesz po pijaku do domu mogą bawić się dzieci! Przecież zawsze możesz nie wyhamować na pierwszym zakręcie i uderzyć w drzewo. Warto pamiętać, że jakikolwiek dystans pokonany po pijaku autem jest bardzo niebezpieczny. I to nie tylko dla ciebie, ale przede wszystkim dla tych, którzy na tym dystansie będą mieli nieszczęście cię spotkać. To mogą być twoje niewinne ofiary!
     
  • Pooddycham świeżym powietrzem, to wytrzeźwieję. Wezmę zimny prysznic i od razu zrobi mi się lepiej. Te dwa twierdzenia są jak najbardziej bzdurne. Przecież ani zimna woda, ani tlen nie przyspieszają wydalania alkoholu z organizmu. Usuwanie alkoholu z krwi jest czasochłonnym procesem odbywającym się na poziomie komórkowym twojego organizmu. To, że masz zimne czoło czy poczujesz się rześko nie oznacza, że ten proces przyspieszysz! Nad metabolizmem nie zapanujesz, nawet po pijaku.
     
  • Pojadę wolno. Będę uważał. Alkohol w organizmie znacznie osłabia reakcje kierowcy. Nawet jadąc wolno możesz stwarzać zagrożenie dla siebie i innych. Wolniejsza jazda nie przywraca koncentracji, nie polepsza wzroku i nie dodaje rozumu! To nadal jest tylko wolna jazda po alkoholu!

Chcesz otrzymywać informacje o nowych artykułach w serwisie Poradynazdrowie.pl? Zapisz sie do newslettera!

| Regulamin

Forum - komentarze i opinie:

Autor: Hanys , Data wysłania: 2012-04-10

a podobno niewielka ilość alkoholu w organizmie nie tylko nie jest szkodliwa a nawet poprawia reakcje ,pisze tu o ilościach około 0,1 do 0,3 promila.Bo jakby było inaczej to nie byłoby tolerancji i byłby całkowity zakaz czyli 0,0 promila.Taki zakaz obowiązuje np. na Słowacji i Węgrzech ale wiadomo tez ze nasz organizm na skutek przemiany materii potrafi wyprodukować alkohol do około 0,2 promila i wtedy może zaistnieć sytuacja taka ze kierowca nie spożywając alkoholu będzie pod "wpływem"moim zdaniem granica w PL powinna zastać podniesiona do 0,5 tak jak to jest w większości krajów UE z klauzulą ze w momencie spowodowania wypadku i zawartości alkoholu od 0,3 do 0,5 będzie to brane jako wina kierowcy.zamieszczenie tego artykułu w dziale "dla mężczyzn"uważam za krzywdzące , kobieta tez człowiek i za kołnierz nie wylewa.

Autor: anom , Data wysłania: 2013-12-29

Dokładnie, zgadzam się z przedmówcą, artykuł dyskryminujący mężczyzn. Nie można być stronniczym i powielać stereotypy w tekstach mających uświadamiać.

Autor: Kasia , Data wysłania: 2014-02-14

Znam ludzi ze piją 2 lampki wina i jadą uważając ,ze to nic takiego.
Zwrócić im uwagę?
Będzie wielka obraza......co robic?

Skomentuj:









CAPTCHA Image
Trudno odczytać? Przeładuj obrazek!

Pola oznaczone * są obowiązkowe.

Dodając komentarz zgadzasz się na Regulamin Publikacji Komentarzy.