Jesteś tutaj: Strona głównaPsyche
Zostałam zgwałcona

Zostałam zgwałcona. Jak mam żyć?

Katarzyna Schmidtdr Katarzyna Schmidt,
psycholog psychoterapeuta

Często zdarza się, że przemoc seksualna wobec kobiet pozostaje tajemnicą pomiędzy ofiarą i sprawcą. Przyczyn takiego zjawiska jest wiele. Jednymi z najważniejszych jest obawa przed procedurą legislacyjną, opowiadanie o własnym dramacie i reakcje innych ludzi. Bardzo często pokutuje przeświadczenie, że to kobieta sama się o to prosiła. Sytuacja patowa sprawia, iż ofiara pogrąża się we własnym psychicznym piekle.

 

Co robić w razie gwałtu?

Najbardziej racjonalnym postępowaniem powinno być natychmiastowe wezwanie policji. Następnie policja przewozi pokrzywdzoną do lekarza w celu dokonania przez niego badań połączonych z oględzinami ciała. Badania te przeprowadza się w celu poszukiwania ewentualnych obrażeń. Niezwykle istotne jest, aby ofiara gwałtu nie myła się, nawet nie podmywała, zachowała bieliznę, a najlepiej całą odzież, w którą była ubrana w dniu zdarzenia, i pod żadnym pozorem nie wyrzucała np. podartej w czasie gwałtu bielizny lub jej nie prała!

Kolejną czynnością, jaką przeprowadzi policja, będzie przesłuchanie osoby pokrzywdzonej w charakterze świadka. Policjant musi przed tą czynnością odebrać od pokrzywdzonej, w sposób protokolarny wniosek o ściganie sprawcy. Jeżeli sprawcą jest osoba - nominalnie - najbliższa dla pokrzywdzonej, np. mąż, policjant uprzedzi o możliwości odmowy złożenia zeznań przez pokrzywdzoną. Przesłuchanie ofiary gwałtu nie może być dla niej dodatkową traumą, dlatego też zarówno policjantom, jak i prokuratorom znane jest zalecenie, aby osobę pokrzywdzoną przesłuchiwała osoba tej samej płci. Ofiara gwałtu powinna się takiego potraktowania stanowczo domagać. Nie można się jednakże przeciwstawiać dociekliwości osoby przesłuchującej w ujawnianiu okoliczności intymnych i krępujących - taka jest prawidłowość tej czynności niezbędna dla postępowania karnego. 

Na podstawie poradnika „Niebieskiej linii” „Przemoc seksualna” Jarosława Polanowskiego.

 

Mity i fakty:

  1. W 83% przypadków sprawcami gwałtów są osoby, które kobieta zna i którym ufa. W 20% są to stali partnerzy, a w 33% mężowie ofiar.
     
  2. Kobiety powinny zdawać sobie sprawę z tego, że jeżeli mężczyzna zaprasza je na obiad lub kupuje prezenty, oznacza to, że najprawdopodobniej oczekuje w zamian, że pójdzie z nim do łóżka.

    Fakt, że mężczyzna wydaje pieniądze na kobietę, nie daje mu prawa do tego, żeby ją zgwałcić lub w inny sposób wykorzystywać seksualnie. Wykorzystywanie przez mężczyzn w tym przypadku władzy jest przestępstwem.
     
  3. Wszyscy wiedzą, że gdy kobieta mówi „nie” często myśli „tak”. Ona tylko się drażni.

    Kiedy kobieta mówi „nie” ma na myśli „nie”.
     
  4. Kobieta była pod wpływem alkoholu lub narkotyków, miała złą reputację, była autostopowiczką, miała na sobie obcisłe ubrania, prowokowała go. Dostała to, co chciała, na co sobie zasłużyła.

    Mężczyźni w różny sposób starają się usprawiedliwić gwałt, którego są sprawcami. Przyczyn gwałtu szukają w samych kobietach, w ich ubraniu, zachowaniu. Żadna kobieta nie chce i nie zasługuje na to, żeby ją zgwałcono lub w inny sposób wykorzystano seksualnie.
     
  5. Istnieje określony typ mężczyzny gwałciciela. Nie istnieje charakterystyczny typ gwałciciela.

    Badania wykazują, że mężczyźni, którzy dopuścili się gwałtu, wywodzą się z różnych grup społecznych.

Radzenie sobie z bólem

Reakcja najbliższych na gwałt ma istotny wpływ na to, jak ofiara poradzi sobie z zaistniałą sytuacją. Rodzina często nie potrafi poradzić sobie ze złością, bólem i frustracją, nie wie jak rozmawiać i pomoc. Najbardziej popularnymi zachowaniami na gwałt jest model trójfazowej reakcji. 

  • Najpierw jest szok i odrętwienie, ofiara jest przerażona i nie może uwierzyć w to, co się stało. Czasami kobiety w takiej fazie są nienaturalnie spokojne lub wręcz radosne, mimo odczuwanego upokorzenia. Nie wiedzą, że minimalizacja zjawiska jest naturalną reakcją obronną.
     
  • Fazą drugą jest dezorientacja. Pojawiają się stany lękowe, ofiary zaczynają się izolować, unikają kontaktów z innymi ludźmi. Wtedy próbują zapomnieć, może to trwać kilka miesięcy. Ten etap charakteryzuje się zwiększeniem ryzyka samobójstw, nadużywania leków lub alkoholu.
     
  • Ostatnią fazą jest reorganizacja życia i próba powrotu do normalności. Gwałt zaczyna należeć do przeszłości, pojawia się potrzeba bycia z drugim człowiekiem, pomimo nieufności do mężczyzn, która zazwyczaj pozostaje na całe życie.

 

Odzyskiwanie mocy

Decyzją, przed którą staje ofiara gwałtu jest sam proces sądowy. Ważną sprawą jest podjęcie tej decyzji przez samą poszkodowaną. Ofiara powinna znać wszystkie konsekwencje wynikające z wszczęcia postępowania prawnego. Poszkodowana powinna wiedzieć, że będzie musiała opowiedzieć wszystkie szczegóły związane z gwałtem oraz okoliczności zaistniałej sytuacji. Podczas rozprawy może być atakowana i ośmieszana przez obrońcę sprawcy, a nawet posądzana o sprowokowanie takiej sytuacji. Często jest to równie straszne przeżycie, co sam gwałt. Jednak postępowanie może przyczynić się do odzyskania wiary w sprawiedliwość, możliwości obrony, której nie miała podczas gwałtu. Ważne, aby w takich sytuacjach na sali sądowej znajdował się ktoś bliski. Należy pamiętać, że gwałt to nie tylko cios dla ciała, ale również dla duszy pokrzywdzonej. Jedynym sposobem na złagodzenie poczucia niemocy jest skorzystanie z fachowej pomocy lekarzy, terapeutów i psychologów. Czasami trwa to wiele lat, jednak ofiara jest w stanie wrócić do normalnej egzystencji.

 

Strategie wspierania pokrzywdzonej osoby

Bardzo ważne jest nawiązanie dobrej, budującej relacji terapeutycznej, tak by ofiara bez obaw mogła podzielić się swoimi traumatycznymi przeżyciami. Wato zachęcać kobietę do mówienia o tym, co się stało, do zajmowania się sobą, do odpoczynku, do szukania ludzi i miejsc, w których czuje się bezpiecznie. Warto, by kobieta pozwoliła sobie na „specjalne traktowanie”, by robiła rzeczy, które poprawiają jej samopoczucie (np. kąpiel, oglądanie telewizji, czytanie).

Ofiary mogą nie rozumieć swoich reakcji (np. silnie powracających wspomnień, nagłego rozbicia, odrętwienia). Warto wyjaśniać kobiecie, że jej reakcje są normalną odpowiedzią na to, co się wydarzyło, i że dolegliwości zmniejszą się z czasem. Zazwyczaj działa to uspokajająco i sprawia, że objawy stresu pourazowego nie stają się kolejnym źródłem cierpienia i zmartwień.

  1. Wspieranie adaptacyjnych zasobów radzenia sobie z trudnymi sytuacjami.

    Bardzo ważne jest nawiązanie dobrej, budującej relacji terapeutycznej, tak by ofiara bez obaw mogła podzielić się swoimi traumatycznymi przeżyciami. Wato zachęcać kobietę do mówienia o tym, co się stało, do zajmowania się sobą, do odpoczynku, do szukania ludzi i miejsc, w których czuje się bezpiecznie. Warto, by kobieta pozwoliła sobie na „specjalne traktowanie”, by robiła rzeczy, które poprawiają jej samopoczucie (np. kąpiel, oglądanie telewizji, czytanie).

  2. Traktowanie normalnie tego, co jawi się jako zaburzenie.

    Ofiary mogą nie rozumieć swoich reakcji (np. silnie powracających wspomnień, nagłego rozbicia, odrętwienia). Warto wyjaśniać kobiecie, że jej reakcje są normalną odpowiedzią na to, co się wydarzyło, i że dolegliwości zmniejszą się z czasem. Zazwyczaj działa to uspokajająco i sprawia, że objawy stresu pourazowego nie stają się kolejnym źródłem cierpienia i zmartwień.

  3. Dodawanie odwagi.

    Ofiary mają tendencję do ucieczki od sytuacji traumatycznej, jaką był gwałt. Próbują odciąć się od uczuć, wspomnień czy rozmów związanych z tym zdarzeniem. Dążenie to warto ograniczyć do minimum, gdyż ofiara powinna mieć możliwość przetworzenia, odreagowania swego trudnego doświadczenia.

Na podstawie poradnika „Niebieskiej linii” „Psychologiczne konsekwencje gwałtu” Sylwii Kluczyńskiej.

 

Prawo wobec gwałtu

W toku postępowania karnego ochronie praw pokrzywdzonej będzie służyć:

  • niejawność rozprawy (rozprawa „przy drzwiach zamkniętych”, bez publiczności - należy się tego od sądu domagać na podstawie art. 360 par. 2 k.k., o ile sam tego nie zarządzi),
  • zachowanie w tajemnicy danych personalnych osoby pokrzywdzonej - zarówno w toku postępowania przygotowawczego, jak i sądowego - na podstawie art. 184 par. 1 k.k. (gdy zachodzi, z uwagi np. na agresywną postawę sprawcy i okoliczności popełnienia przez niego przestępstwa, uzasadniona obawa niebezpieczeństwa dla życia i zdrowia pokrzywdzonej),
  • przesłuchanie przez sąd pokrzywdzonej - na jej żądanie - pod nieobecność oskarżonego na sali sądowej (art. 390 par. 2 k.p.k.).

Kodeks karny

Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. (Dz. U. Nr 88, poz. 553 z dnia 2 sierpnia 19997r.)

Art. 197

§1. Kto przemocą, groźbą bezprawną lub podstępem doprowadza inną osobę do obcowania płciowego, podlega karze pozbawienia wolności od roku do 10 lat.
§2. Jeżeli sprawca, w sposób określony w par. 1 doprowadza inną osobę do poddania się innej czynności seksualnej albo wykonania takiej czynności, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
§3. Jeżeli sprawca dopuszcza się zgwałcenia określonego w par. 1 lub 2, działając ze szczególnym okrucieństwem lub wspólnie z inną osobą, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 12 lat.

Historia Joanny

- Nigdy bym nie przypuszczała, że przytrafi się to właśnie mnie - relacjonuje 20-letnia Joanna. - To było dwa lata temu, a skutki będę odczuwać przez całe życie. Pojechałam na wakacje nad morze z koleżankami. Pewnego wieczoru wybrałyśmy się do pobliskiej dyskoteki. Szukałyśmy wolnego stolika, aż czterech tamtejszych chłopaków zaproponowało nam wolne miejsca. Przysiadłyśmy się do nich, a następnie tańczyłyśmy z nimi. Po powrocie z parkietu, moje piwo było dziwnie spienione, ale pomyślałam, że coś mi się zdaje. W chwilę później czułam się źle i całkowicie nie panowałam nad sobą. Jeden z chłopaków zaproponował, że odwiezie mnie do domu. Nie byłam w stanie cokolwiek mówić, a koleżanki chciały się dalej bawić. On odwoził mnie do domu. Dopiero nad ranem, kiedy się ocknęłam, zauważyłam siniaki na udach oraz plamy na bieliźnie. Domyśliłam się, co się wydarzyło, ale dopiero na następny dzień powiedziałam o tym moim koleżankom. Sprawę zgłosiłyśmy na policję. Dalej był już prawdziwy koszmar, postępowanie sądowe, przesłuchania, identyfikacja sprawcy. Patrząc na to z perspektywy czasu wiem, że tak należało zrobić, jednak wtedy było to dla mnie prawdziwe piekło. Najgorsze w tym wszystkim było poczucie, że to moja wina, że to ja go sprowokowałam. Dopiero postępowanie wykazało, że dorzucono mi do piwa silne środki psychotropowe, które wchodzą w interakcję z alkoholem. Mój oprawca, dokładnie zdawał sobie sprawę, jaki skutek wywoła dosypanie mi specyfiku. Niemniej jednak do końca życia będę myślała o tym, jak mogłam tego uniknąć, dlaczego się do nich dosiadłyśmy. Wszystkie te pytania kłębią się w mojej głowie. Chodzę na terapię i próbuję sobie z tym jakoś poradzić. Jestem już na etapie otwartego mówienia o tym. Wszystko za sprawą rodziców, którzy nie potępiali mnie, nie obwiniali tylko podali pomocną dłoń.

Chcesz otrzymywać informacje o nowych artykułach w serwisie Poradynazdrowie.pl? Zapisz sie do newslettera!

| Regulamin

Forum - komentarze i opinie:

Autor: Asia , Data wysłania: 2011-12-21

Zostałam zgwałcona przez dwoch facetów ... szczeze nie jest łatwo z tym życ minely juz dwa lata ,i wciąż o tym mysle to nie jest tak łatwo o tym zapomniec czesto mi sie zdarzaja sny w ktorych snie o tych skurwy...... Do konca zycia zostalam Skrzywdzona przez nich lecz oni nie zdaja sobie z tego sprawy co zrobili... Najchetniej to bym poszla na widzenie do nich i zapytala czy warto bylo mi taka krzywde wyrzadzic ale pewnie wysmiali by mi sie w twarz bo zapowiedzieli mi ze jak wyjda z wiezienia to ze znajde swoje zycie na cmentarzu ... Chodz sedzia wydal im wyroki na 6 i 5 lat oraz po 2 lata nie zbilżania sie do mnie . Jak dla mnie to powinni do konca zycia zgnic w wiezieniu mialam wtedy 16 lat ... I rzaden psycholog nie jest w stanie pomuc ... Myslcie se co chcecie ale to prawda ... Zawsze to zostanie w waszym Sercu :(((

Skomentuj:









CAPTCHA Image
Trudno odczytać? Przeładuj obrazek!

Pola oznaczone * są obowiązkowe.

Dodając komentarz zgadzasz się na Regulamin Publikacji Komentarzy.

Fotografia tytułowa: © Pavel Yazykov | Dreamstime.com