Jesteś tutaj: Strona główna → Dla zdrowia →

Inhibitory kalcyneuryny kontra atopowe zapalenie skóry
Choć pojawiły się nowe możliwości leczenia atopowego zapalenia skóry (AZS), są one dostępne jedynie dla niektórych pacjentów. Pozostali mogą się czuć skrzywdzeni podwójnie - nie dość bowiem, że choroba ta bywa pomijana i bagatelizowana, to jeszcze za jej leczenie muszą płacić z własnej kieszeni, gdyż leki nie są refundowane.
Nowoczesne preparaty
Inhibitory kalcyneuryny to nowa generacja preparatów, stosowanych w leczeniu atopowego zapalenia skóry (AZS). Ich działanie polega na hamowaniu aktywności komórek odpowiedzialnych za procesy zapalne w organizmie człowieka. Badania naukowe dowiodły, że inhibitory kalcyneuryny wykazują wysoką skuteczność w walce z AZS, nie wywołując przy tym istotnych skutków ubocznych. Są dobrze tolerowane i skuteczne zarówno w leczeniu choroby, jak i zapobieganiu jej nawrotom.
Mimo, że terapia inhibitorami kalcyneuryny jest obecnie jednym z najskuteczniejszych i najbezpieczniejszych sposobów leczenia AZS, to w Polsce wciąż nie jest refundowana. Pacjenci muszą ponosić wysokie koszty preparatów, mimo że AZS to jedna z najbardziej uciążliwych chorób, występująca średnio aż u 10-12 procent całego społeczeństwa.
Atopowe zapalenie to problem skóry
AZS dotyka przede wszystkim dzieci w wieku do 5. roku życia oraz młodzież. Objawy atopowego zapalenia skóry stwierdzono aż u 15-20 procent dzieci będących w wieku szkolnym. Nie oznacza to jednak, że schorzenie to nie dotyczy dorosłych, ponieważ średnio co 20 dorosły człowiek ma objawy AZS. W ciągu ostatnich 20 lat zwiększyła się także znacznie zachorowalność na AZS - obecnie na schorzenie to zapada prawie trzykrotnie więcej osób niż w latach osiemdziesiątych.
Bagatelizowane schorzenie
AZS jest schorzeniem powszechnie bagatelizowanym, ponieważ nie zagraża bezpośrednio życiu. Mimo to jest poważnym problemem społecznym, ponieważ jest chorobą często występującą, przewlekłą, obniżającą jakość życia pacjentów, wpływającą na zwiększoną absencję w pracy oraz powodującą problemy psychospołeczne zarówno u dzieci, jak i dorosłych.
Mimo, że nie poznano dokładnie przyczyn występowania AZS, to wiadomo, że w większości przypadków choroba ta pojawia się na tle alergicznym, a także uwarunkowana jest genetycznie.
Zainteresują Cie też:
- Atopowe zapalenie skóry - specjalista dermatolog opisuje objawy i najnowsze metody leczenia AZS.
- Masło Shea - masło z orzeszków drzewa masłowego, które nie uczula i intensywnie nawilża skórę.
- Cetaphil Łagodna Emulsja do wrażliwej skóry z problemami dermatologicznymi.
- Balneum Baby Basic - dermokosmetyki dla dzieci, łagodzące m. in. objawy AZS, takie jak świąd.
Forum - komentarze i opinie:
Autor: Bila , Data wysłania: 2011-03-17
ja zastosowałam probiotyczne mydło w płynie. działa łagodząco na skórę, eliminuje swędzenie. Super! Polecam!
Autor: 89gaga , Data wysłania: 2011-06-07
Jedna z gorszych ,,rzeczy" jaką może mieć człowiek. Ja przez dwa lata miałam zapalenie skóry na stopach, która pękała i miejsca te krwawiły. Dlatego radze odrazu do lekarza iść. Ja mam przepisaną maść i ,,odpukać w niemalowane" od roku nic mi nie jest :)
Autor: Agaciontko , Data wysłania: 2011-06-17
Ja jak poszłam do lekarza na NFZ to mi dawali coś co mi nie pomagało, a jak poszłam prywatnie to lekarz powiedział mi "z tym trzeba żyć" i nic nie zrobił. Mi te rany aż ropieją i bolą, swędzą. Nawet nie goją się. A jak się już wygoją to mam plamy. Ciepło a ja chodzę w długim rękawku...
Autor: pola , Data wysłania: 2011-10-16
a ja mam na twarzy przy ustach... masakra...dlai mi sterydy w masci i juz nie pomaga:(
Autor: mAGDZIA , Data wysłania: 2011-11-07
wiem "prawie" wszystko o tym schorzeniu. Niestety sama cierpie na to ale w małym stopniu natomiast mój synek 2.5 roku od momentu urodzenia przechodzi terror. Jedno wam powiem co moze TYLKO pomóc: DIETA! i jeszcze raz dieta! nawet najlepszy kosmetyk nie usunie waszego problemu moze jedynie ulżyc zzeby nie swedzialo a to czym oddychamy co spozywamy teraz na tym swiecie to sama chemia! Dlatego tak wazna jest dieta! Kazdy sam musi próbować co mu wolno spozywac a co nie. Metoda prób, jedyne wyjscie z sytuacji. Wiaomo ze kazdy lubi sobie podjesc co nie co ale trudno. Prosze spróbowac i wyeliminowac z diety to co szkodzi a napewno słodycze! CUKIER! i wszytskie inne zamienniki zagęstniki ulepszacze polepszacze itd HAMBURGERY mcDONALDS Itd.... sa wszedzie wiem, ale wybierajmy te które ich nie maja lub maja w małym ilosciach. Pozdrawiam i trzymam kciuki za Was!
Autor: Dorota , Data wysłania: 2011-12-30
Jako male dziecko chorowalam na AZS (wowczas cala skore glowy mialam pokryta krostkami, ktore swedzialy - lekarze probowali wiele specyfikow, ale pomogl jakis bardzo prosty plyn, ktory do smarowania wowczas przypisal miejscowy farmaceuta). Po wielu latach sytuacja sie powtorzyla - ten sam aptekarz zalecil to samo leczenie. Minelo kilka lat i odezwala sie alergia (uczulenie na roztocze kurzu, pierze, grzyby - kichalam, z nosa ciagle kapala mi woda, oczy piekly. Przez 5 lat szczepilam sie na kurz - pomoglo, bo 10 lat po szczepionce byl spokoj. Kilka dni temu zaczela mnie swedziec lydka. Podrapalam ja, a na drugi dzien zobaczylam, ze lydka ta jest pokryta drobnymi czerwonymi krostkami. Smarowalam je alantanem. Po trzech dniach w niektorych miejscach na lydce z krost poroblily sie ogromne czerwone plamy i swedzialo mnie juz cale cialo. Polknelam tabletke flonidanu i poszlam do dermatologa. Lekarz powiedzial, ze to alergia i zapisal: tabletki od alergii(azomyr, cetigran)oraz krem dermovate i elo - baze (emulsje do ciala)i powiedzial, ze jesli po 3-4 dniach nie minie musze sie zglosic na oddzial. Smaruje noge, lykam tabletki, krost jest wiecej, ale jakby zjasnialy. Krosty pojawily sie tez na drugiej lydce. Staram sie nie wpadac w panike, ale jak dlugo mi sie to uda, nie wiem. Odwagi dodaje mi jedynie to, ze lekarz do ktorego trafilam jest bardzo dobrym specjalista.
Czy ktos mial podobny problem. Moze cos mi doradzicie.
